Wybrałam się do sopockiego lasu na grzyby.
Była piękna, słoneczna pogoda.
W lesie było mnóstwo jesiennych liści, parę osób z pieskami i ani jednego, upragnionego grzybka lecz relaks na świeżym powietrzu i na łonie nieskażonej przyrody był bardzo udany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz